11 stycznia 2021

Kiedy temperatura spada poniżej zera większą wagę przykładamy do własnego ubrania oraz ogrzania domu. Nie wolno nam zapominać, że zwierzęta także potrzebują dodatkowej ochrony podczas zimy.

Najbardziej narażone na zimno są psy mieszkające na zewnątrz. Zwróćmy uwagę na budę. Czy nie jest zniszczona od ostatniej zimy i nie potrzebuje dodatkowego ocieplenia? Konieczne są trzy ciepłe posiłki, które pomogą zwierzęciu utrzymać ciepło. Należy także zwiększyć ich kaloryczność. Woda może zamarzać, więc także trzeba mieć to na uwadze. Kiedy tylko jest to możliwe, pies nie powinien siedzieć zamknięty w kojcu, ponieważ większa możliwość ruchu pozwoli mu na ogrzanie się. Jeśli jednak temperatura spadnie kilka stopni poniżej zera postarajmy się przenieść go do pomieszczenia. Z łatwością znajdziemy dla niego odpowiednie miejsce w garażu lub piwnicy i tam możemy przygotować legowisko.

Psy mieszkające w domu będą doświadczały trudnych warunków atmosferycznych podczas spacerów. Wtedy też należy zwrócić szczególną uwagę na kilka kwestii. Jeśli psiak należy do ras, które są szczególnie narażone na wychłodzenie, warto pomyśleć o ubranku dla niego. To samo dotyczy psów w podeszłym wieku, szczeniaków oraz cierpiących na schorzenia stawów i kręgosłupa. Nie kierujmy się jednak wyglądem takiego kubraczka, a przede wszystkim jego funkcjonalnością i wygodą zwierzaka.

Psie łapy mogą cierpieć przez sól drogową rozsypywaną na chodnikach. Będzie ona podrażniać poduszki na łapkach, które i tak mogą być w kiepskim stanie podczas spacerów przy dużym mrozie. Takie, początkowo niewielkie, ranki mogą skończyć się naprawdę nieprzyjemnym ropiejącym urazem. Dlatego należy zabezpieczać te miejsca tłustym kremem, a po powrocie do domu każdorazowo myć łapy psiaka. Tym samym preparatem można potraktować także gołe miejsca na brzuchu.

Drżenie psa jest objawem wychłodzenia, z którym organizm próbuje sobie radzić. Niech to będzie dla nas sygnał, że spacer powinien dobiec już końca. Poza tym nie wymagajmy od psa, aby podczas dużych mrozów chodził przy nodze. Powinniśmy dać mu swobodę biegania, aby mógł w ten sposób się rozgrzać.

Żeby przyzwyczajać psa stopniowo do coraz niższej temperatury należy dawkować mu wyjścia na zewnątrz. Skróćmy spacery, ale za to niech będą one częstsze. Zaś legowisko psiaka w domu odsuńmy z dala od kaloryfera. Duże i gwałtowne zmiany temperatur mogą mu zaszkodzić.

Zabawy na śniegu mogą być wielka przyjemnością. Nie należy jednak nigdy zapominać o bezpieczeństwie. Pies nie powie nam, że jest mu zimno. Musimy więc sami poprzez obserwację dostosowywać nasze działania do panujących warunków i dbać o dobro pupila.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *